Ostatnie podrygi slonca
Ostatnio krolowal rower. Bezapelacyjnie. Kilometry wpadaly niby przypadkiem, ale w rezultacie w ndz wieczorem ledwo nogami ruszalam siedzac na sofie!! Przespalam 10h a dalej bylam przymulona w poniedzialek i wtorek rano.. swoja droga mgla za oknem nie pomaga. Jako meteopatka cierpie. * Mala rzecz a cieszy - zaplanowalam wizyte u fryzjera! Grzywka nieco odrosla i doprowadza mnie juz do szalu. A sama sobie obciac nie chce bo zmyslu do zrecznych czynnosci mi brak, a to nie wlosy na nogach, ktorych nie widac..;) * Za niecale 2 tyg Polska. Przeraza mnie smutek na 1.11 i stanie nad grobem..