Aktywnie
Ostatnie dni byly aktywne! Zaliczylam silownie az 4x! Za to weekend jest pochmurny i deszczowy, wiec nie ma ani gdzie, ani po co wychodzic. W piatek chcialam isc na Noc Kultury, gdzie mozna bylo za darmo wejsc np do Muzeum Narodowego. Ale raz ze pogoda nie zachecala, a dwa wejsciowki rozdawane byly w konkretnych godzinach.. z ciekawoscia za to zerknelam na inne muzeum - Centrum 22 lipca. Wejscie jest darmowe. I wydaje mi sie tematyka lezaca bardziej w kregach tego co mnie interesuje, bo jednak malarstwo z mojej persepktywy nudzi bardziej niz terroryzm. Wiec moze tam pojde sie odhamic nastepnym razem? ** W zwiazku z ochlodzeniem mam ochote na cieple kolacje! Omlety z szynka i warzywami albo z ziemniakiem i szynka smakuja pysznie! Herbata w dzbanku schodzi z predkoscia swiatla! Nie ma jeszcze wlaczonego ogrzewania wiec tymczasowo kwiaty wrocily na parapet! Dziwnie gdy slonce juz nie pali lisci a doniczki nie sa gorace... To brutalne przypomnienie o koncu lata://