Posts

Aktywnie

Image
  Ostatnie dni byly aktywne! Zaliczylam silownie az 4x! Za to weekend jest pochmurny i deszczowy, wiec nie ma ani gdzie, ani po co wychodzic. W piatek chcialam isc na Noc Kultury, gdzie mozna bylo za darmo wejsc np do Muzeum Narodowego. Ale raz ze pogoda nie zachecala, a dwa wejsciowki rozdawane byly w konkretnych godzinach.. z ciekawoscia za to zerknelam na inne muzeum - Centrum 22 lipca.  Wejscie jest darmowe. I wydaje mi sie tematyka lezaca bardziej w kregach tego co mnie interesuje, bo jednak malarstwo z mojej persepktywy nudzi bardziej niz terroryzm. Wiec moze tam pojde sie odhamic nastepnym razem? ** W zwiazku z ochlodzeniem mam ochote na cieple kolacje! Omlety z szynka i warzywami albo z ziemniakiem i szynka smakuja pysznie! Herbata w dzbanku schodzi z predkoscia swiatla! Nie ma jeszcze wlaczonego ogrzewania wiec tymczasowo kwiaty wrocily na parapet! Dziwnie gdy slonce juz nie pali lisci a doniczki nie sa gorace... To brutalne przypomnienie o koncu lata://

Pogrzeb krola Haralda V

Image
  Oslo zatrzymalo sie wczoraj na chwile. Kondukt zalobny przeszedl z Zamku, przy Parlamencie, do Oslo Domkirke, gdzie odbyl sie pogrzeb. Przylecialo 19 przedstawicieli krajow, w tym rodziny krolewskie m.in z Hiszpani, Szwecji, UK, Japonii i Dani.  Pogrzeb jak pogrzeb pomyslalby kto, ale w zwiazku z tym ze jestem kilka tygodni po pogrzebie smutek ogarnal mnie straszny. Wiem jak czuje sie czlowiek idacy za trumna, a tysiace ludzi obserwujacy kazda sekunde tego procesu - dla mnie byloby to nie do zniesienia!!  Bylo pieknie ale i strasznie przykro. Tak po ludzku.

Po koreansku

Image
  Jesien za oknem! Wiec czas na gotowanie! Koranskie pierozki z przepisu pierogi z kimchi na YT wyszly pysznie!!! Cieszy fakt, ze zrobilam ich tyle, ze jeszcze jeden posilek- albo i dwa- wyjda. * Wpadla kumpela, wiec i kawka wpadla a do niej ona przyniosla cynamonowe wafelki, a ja.. otworzylam orzeszki ziemne obtoczone w wasabi. To chyba oddaje doskonale roznice miedzy naszymi osobami:)) * Dzis pogrzeb krola. Miasto pogrodzone i pozabezpieczane zeby szychy panstwowe byly bezpieczne. Ja obejrze ceremonie na 70calowym tv, to bedzie jak miejsce w pierwszym rzedzie..

Wyscigi konne bez koni:D

Image
 Pogoda pozwolila, wiec pojechalam w miejsce gdzie jeszcze nie bylam - konny tor wyscigowy  Øvrevall Galoppbane. Czy to jeszcze w Oslo, czy juz peryferia to inna sprawa, ale 11km w jedna strone wpadlo! Bylo miejscami tak stromo, ze pozostalo mi pchac rower! Podroz miala zajac 45minut, a zlecialo ich 75:D Wg chata gpt miedzy 8 a 10 jest duza szansa na obejrzenie trenujacych koni. Spoznilam sie 15minut, mowi sie trudno! Droga powrotna zajela mniej czasu i przez to, ze pojechalam inna trasa, czesc trasy byla z gorki. Moje kolana dziekowaly za to ulatwienie!! Bylam, zobaczyłam, wrocilam. 

Przemyslenia

Image
 Czy fakt, ze nie moglam sie doczekac kiedy zrobie pranie oznacza, ze osiagnelam wiek sredni? Tzw dojrzaly? Ze cieszylam sie jak dziecko myjac okna i wieszajac czyste zaslony i firany?? Wpaniale chwile!!!  Przyplacilam to takim bolem glowy, ze przelezalam pol popoludnia. Nie moglam ani utrzymac glowy w gorze, ani nawet otwarych oczu.. dawno takiego ciaglego bolu nie odczuwalam!!!! Bardzo niefajne uczucie!! Jakos wstalam na kolacje, szybka kanapka z AF, i kisiel ku pokrzepieniu po porannej silowni, ale bol czail sie z tylu glowy i narastal sukcesywnie przez 2 dni. Oczywiscie co moglo pozniej pojsc nie tak?? Oczywiscie zaczelo padac!!! Akurat na czyste szyby! ** Za mna comiesieczne spotkanie z pielegniarka neurologiczna. Te wizyty pozwalaja spojrzec na siebie z boku i nie udawac ze wszystko jest ok, ze moje mgly mozgowe czy irytacja na to czy owo, sa normalne w procesie odbudowy mozgu. Nie obwiniam sie juz za wypadek, to owszem zdarzylo sie, ale trzeba isc dalej. Jakos, ale trze...

Czytam! Bede znowu prac!

Image
 Co prawda po polsku!! Ale bylam w stanie przeczytac 3 rozdzialy nim glowa zaczela mi pulsowac!! Czytalam juz ta ksiazke, wiec dobrze do niej wrocic. Poki co juz 9 rozdzialow za mna. Dobry poczatek! Zaraz jesien, wiec szare dni, kocyk i herbatka! Zamowilam w bibliotece po norw, wiec poziom trudnosci wzrosnie.. Chodzila mi po glowie sprzedaz roweru i kupno lepszego, ale ostatecznie tegoroczny sezon juz praktycznie za mna. Nie ma co sie spieszyc. Jazdy z blotnikami to nie frajda, a kara. Zwyczajnie nie lubie. Przemysle zakup. Poczekam. Ogladam Klare! Niewiele polskich seriali moge ogladac na norweskim HBO, wiec co wpadnie fajnego - probuje zawiesic oko. a Klara jest specyficzna:) ** Jutro bedzie pralka!! Czy to starosc ze ciesza mnie takie rzeczy?!  Ale po kilku tygodniach oczekiwania na dostarczenie chyba kazdy bylby podekscytowany!!! Dosc schodzenia do pralni, dosc sprawdzania czy pralki sa wolne!! Bedzie znowu wolnosc w zyciu;))

Rok bez alkoholu?!

Image
Minal rok!! Czy uwierzylabym, gdyby ktos mi to powiedzial rok temu? Na pewno nie! Nie ma takiej opcji! Uzaleznienie? Czy lubosc! Trudno to rozgraniczyc! Granica od pandemi nieco sie zamazala. Bo bardzo alkohol lubilam zawsze. Jego smak. Szumy w glowie. Lekkosc. Odprezenie. Choc chwilowe, ale odprezenie. I wcale sie tego nie wstydze. Tymczasem napoje zero tez sa spoko. Wino czerwone mi nie podchodzi, ale biale czy babelki sa bardzo w porzadku! Podobno teraz jest trendy niepicie. Czy we wrzesniu siegne po cos? Nie wiem. Zwyczajnie dalej sie boje. A skoro sie boje to - wg chata gpt - lepiej dac sobie spokoj. Trudnosci kognitywne mam dalej. Mniejsze niz wczesniej, ale nie znikaja. A wypicie to cofniecie sie o kilka tygodni w rehabilitacji. Tego bym nie chciala. Ponownego ryczenia bez mozliwosci zatrzymania lez.. godzinami. To bylo ciezkie. I wykanczajace. Dla otoczenia i dla mnie. Teraz co prawda jestem sama i tak przyznaje wprost nieco samotna, ale coz - jest jak jest, kijem rzeki nie cof...

Koniec lata i zyczenie

Image
 Znalazlam jakis czas temu taki cytat, zeby cieszyc sie z kazdej chwili tego lata, bo te chwile juz nie wroca. Odczuwam ten stan!! Tesknie. I chce mi sie wyc. Ale potem sobie tlumacze, ze na kazdego przychodzi pora, ze tego nie unikniesz, ani nie zatrzymasz. I ze zycie, gdy uchodzi z ciebie zycie, to nie zycie, tylko wegetacja. Aczkolwiek brzmi to zimno. A czy ja jestem zimna? Zarzucono mi to kilka razy. Nie wiem ile w tym prawdy. Mysle o sobie raczej o osobie zdystansowanej, nie lubie obcych, nie lubie poznawac nowych ludzi i mecza mnie sytuacje socjo-spoleczne. Nudzi mnie small talk. Politykiem nie zostalam. Wielu rzeczy nie musze <w tym krasc i klamac>. Nastroj na dzis oddaje: I cos w tym jest. Przez lata 20 i 30 chcialam jezdzic, zwiedzac, smakowac. Teraz, po 40chce sie rano napic pysznej kawy w ciszy, isc na silke. Nie martwic sie rachunkami, miec pewny dom. I zeby zaden pasozyt nie probowal nawet wpasc na pomysl zycia moim kosztem. Zwyczajnie sobie tego nie zycze! Zycze...

Plany na teraz i zas!

Image
Plany na najblizszy czas spisane dzis! Zanim zapomne!  1. Kupic buty na wycieczki do lasu i na skalki, tzn skotur. Z usztywniania kostka najlepiej i podeszwa, ktora po deszczu nie przyprawi mnie o palpitacje serca. Przegladam oferty! 2. Kupic donice na parapet, w ktorych beda piekne kwitnace kwiaty - do przemyslenia jeszcze?! Bo na zewnatrz moze je zdmuchnac, a czy chce je miec w srodku? Nigdy nie lubilam kwitnacych kwiatow, ale mamcia ma i na zewnatrz pieknie to wyglada 3. Zalozenie subkonta "urodziny", na ktore bede co miesiac, do marca, przelewac cokolwiek mi zostanie  na zycie, by pozniej miec wybor kilku descynacji. Raczej odleglych niz bliskich - mysle Wietnam, Kambodza. Co prawda juz wrzesien, ale cos tam sie uzbiera;) Tyle na dzis. Wiecej nie wymysle.

Sprzedaz mieszkania w 2026?

 Odwiedzilam znajoma. Przez upaly tego lata zastanawia sie albo nad zamontowaniem AC jesli wspolnota sie zgodzi, albo nad sprzedaza mieszkania, ktore jeszcze splaca..  Nie zastanawialam sie nigdy czy za duzo slonca jest zle? W kontekcie posiadania kiedys wlasnego kata. Chce zeby bylo jasno, cieplo, z balkonem.. teraz mieszkam od poludnia i uwielbiam slonce na oknie! Pali to kwiaty, ale jest na to rozwiazanie. .Aczkolwiek to tylko pierwsze pietro, moze wyzej jest gorzej? Ona na 4 i to bez windy.. ** Za oknem deszcz. Ewidentny koniec lata. Czy to juz czas ustawic birkenstocki do szafki, a wyciagnac mokasyny do kostek? Najblizszy tydzien pokaze.. ** Zaraz mam lekarza. Oczywiscie stres jest bo to psycholog neurologiczny..jego opinia zawazy na tym, czy od pazdziernika musze sie jakos pozbierac w glowie, czy mam jeszcze kilka miesiecy. A przeraza mnie powrot do pracy. Sama praca nie, ale wytrzymanie mentalnie z ludzmi 6 czy 8h bez przerwy..z muzyka, z dzieciakami etc. Nie daje rady ...

Zachcianki

Image
Myslenie ma to do siebie, ze ciezko, naprawde ciezko wyrwac sie z petli mysli. Nawet jadac rowerem samoczynnie wracam do tematow, ktorym ewidentnie brakuje kropki nad i. Aczkolwiek na chwile obecna, nie chce czy moze nie potrafie jakos sie okreslic. Zwyczajnie nie umiem. Niech czas leci. Moze pewne rzeczy, odlozone na polke, same sie rozwiaza? Watpie, ale ludzic sie przeciez mozna. Zaczyna mnie fascynowac dopowiadanie sobie znaczen tego co mowie. Czy jesli chce pic kawe do sniadania to znaczy ze nie lubie herbaty? Albo zakazalam jej pic? Ze ty tez masz pic kawe? Ze kazalam kupic kawe? A ja po prostu chce - jako oczekowanie - napic sie kawy do sniadania. Czy to tak duzo? ** Wrocilam do poobiednich drzemek. Wstaje wczesniej, to i szybciej sie mecze. Bardziej to mgla mozgowa niz zmeczenie fizyczne, ale jednak przespanie godziny pomaga na odblokowanie sytuacji. ** Jestem zmeczona. Czekam na decyzje komisji lekarskiej.. czy zrobia mi pod gorke? Rok temu bardzoo probowali, ale wyszlo na moje...

Z buta ale przy rowerze

Image
Ciche cardio pchajac rower? Taaa... 5km w pelnym sloncu przed obiadem zaliczone.. Strzelila opona, co smieszne akurat rower stal.. dobrze ze nie jechalam, bo by zwyczajnie zabolalo .. wrocilam zmeczona, spocona i pogryziona! Nie dosc ze szlam droga pomiedzy dzikimi różami, ktore pocharataly mi nogi, to ilosc robali mocno przeszla moje wyobrazenia!!  Ucieszyl mnie widok serwisu rowerowego, a takze jego niedaleka odleglosc od domu! To juz drugi raz (chyba) w tym sezonie! Platnosc w telefonie tez sie bardzo przydala, bo portfela nie mialam.. Grunt, ze udalo mi sie wrocic przed deszczem.. ** Revolut. Nie wiem czy pisalam wczesniej, bo jednak dziury w mozgu dalej mam.. tak czy siak, mam!! Opcja zwykla, nie zadne platne premium. Ba, nawet karty namacalnej nie mam. Wirtualna jak najbardziej. Platnosci telefonem nieco sie obawialam, bo nie zawsze przechodza za pierwszym razem, ale bardzoo mi sie ta nowoczesnosc podoba. Glownie brak przewalutowywania i prowizji!! Czy to Polska, czy EU, prze...

Decyzje

Image
Priorytety. Ucze sie ich od nowa. Bycie swoim priorytetem. Nieco szalona, ale jednak prawdziwa mysl. Tylko jak sie tego nauczyc? Po latach w zwiazku, stawiania dobra kogos ponad wlasne, jest zwyczajnie ciezko. Z kazdym pomyslem czuje sie jakbym fanaberie jakies wymyslala.. Ogladalam shorty/reelsy z psami. I uderzylo mnie jedno. Pies zyje 10 lat i to zadanie człowieka by miał piekne zycie. A ja pozyje 75 i to moje zadanie by nie zmarnowac czasu. Nikt mi go nie doda, nie ulepszy. Ja, sama musze. Przestac marnowac zycie na czekanie, na jakos to bedzie. Na razie w okresie zaloby, po urazie mozgu wolniejsze zycie jest ok, ale to tez sie skonczy. Potrzebny jest plan. ** Chcialam kolejny wyjazd na wrzesien zaplanowac, jednak kwestia plynnosci finansowej jest nieco niepewna. Moze lepiej leciec do Polski? Bedzie raczej szaro, moze cieplo, moze nie.. ale tanio. Z drugiej strony, po takim roku jaki mialam, nalezy mi sie wielki oddech a gdzie jak nie na Cyprze, czy na Teneryfie?:) A obecnosc osob ...