Posts

Showing posts from June, 2026

Egipskie upaly

Image
Przygotowanie do wprowadzenia sie lokatorki w toku. Wczoraj wtargalismy kanape i dywan na 4 pietro. Bez windy! Ktokolwiek budowal te bloki sam powinien w nich pomieszkac! Ba wprowadzac i wyprowadzac sie regularnie - to moze daloby do myslenia architektom.. ** Egipskie upaly nadeszly Wiatraki z szafy powyciagane!! Poki co siedze na lezaku, bo przytarganie 10kg paczki z poczty w ten gorac nieco mnie wykonczylo. Przez wszechobecny wysilek fizyczny i psychiczny wrocilam do drzemek, i mimo to wieczorem zasypiam jak niemowlak. Co prawda snem niespokojnym i lekkim, bo wstaje i sprawdzam czy wszystko jest ok, ale nie musze sie wspomagac tabsami. Przynajmniej na chwile. Zawsze to jakas odmiana! **  Piekarnik wrocil na swoje miejsce, wiec w weekend bede myslec nad pizza! Nie ma przeciez lepszego pomyslu niz dogrzewanie w kuchni urzadzeniem gdy ma byc 40 stopni;)) kwestia z czym by tu sobie zjesc... ** Waga stoi. W upaly jesc sie nie chce! Za to woda schodzi hektolitrami! Przynosze po zgrzewc...

3 szpitale w 3 dni

Image
Popooludnie poniedzialkowe spedzilam na szpitalnym oddziale ratunkowym. Co ciekawe nie jest jak w filmach, gdzie chorego i kogos z rodziny wpuszczaja razem. Nie nie. Strefy sa oddzielone i nie ma bata, nie wejdziesz a i dowiedzenie sie czegos to troche jak walka o snieg gdy za oknem 32 stopnie. Sam oddzial nowy, zaledwie oddany do uzytku chyba dwa lata temu i co mnie zaskoczylo to mlody wiek personelu! Nikt z ratownikow, ktorzy wprowadzali chorych do strefy nie wygladal na wiecej niz 40. ** Wtorek to znowu wizyta na Sorze, bo nie dali wszystkich papierow transportowi medycznemu. Swoje odczekalam, co trzeba bylo odebralam. Czas zlecial... ** Sroda. Wycieczka do grudziadza. Konsultacja na oddziale naczyniowym. Bylo niepewne czy transport medyczny mnie zabierze, wiec pojechalam wczesniej pociagiem. To byla dluga podroz. Pociag wklokl sie i wlokl, zaliczajac wszystkie wioski po drodze..na szczescie spowrotem zabralam sie z pacjentem. Duzo szybciej poszlo, nawet ba!! z wlaczona klimatyzacja...

Robota

Remont w kuchni, wynoszenie rzeczy z polek, oproznianie tymczasowo szafek i mebli do renowacji, przestawianie, slowem burdel na calego! Zaczynamy malowac sufit i sciany. Robota na calego. Plus taki ze oderwe sie od myslenia, minus bark dostanie ostro po d*pie.. ale zrobic trzeba a czego jak czego - motywacji mi nie brak. W odroznieniu od brata lubie szybko konczyc dana robote, a nie sie z tym babrac godzinami.. wiec starcia charakterow juz od samego poczatku gwarantowane! Pogoda rozpieszcza. Po deszczach w koncu slonce!! Chwila oderwania od unoszenia rak na krzeselku z zimnym napojem pieknie koi nerwy!!!

No to fru

Image
 Spakowalam sie i jestem w PL. Sytuacja napieta. Na wielu frontach. Rzeczywistosc vs oczekiwania bije po oczach i glowie. I nic z tym zrobic sie nie da.. 

Zapic sie

 Mysle o tacie, mysle o umieraniu i jest to przerazajace. Ta niemoc. Mam ochote sie upic. Tak porzadnie. Zapic ten bol. Po zarecznych, po wypadku, po zdrowiu ojca..teraz z mama cos nie tak. Ile mozna?!!!

Pranie dywanu karcherem..

Image
  Gdzie diabel nie moze tam babe posle.. taaa.. wymysl sobie ze chcesz wyprac dywan.. powiedz ze mialam specjaliste z maszyna, ktory w 8h obgobil 2 dywany po dwa razy, trzeci raz i do tego 2 komplety tapczanow... kto nie zrobi, jak da sie zrobic? Jak nie, jak tak!!! Rekawy zakasane i jazdaaaa.... jeden chodnik zrobiony! Odkurzacz piaracy sie nie spocil, ja tez nie, glowa od pochylania troche wirowala przy wstawaniu ale czego sie nie robi.. wkrotce dalsze prace nad kolejnym dywanem.. ** Kumpela, ktora od 3 lat  zapraszam do siebie, ale doleciec nie moze, bo urlopu brak, bo dziecko etc zaproponowala wspolne wakacje. O tyle o ile z nia owszem, to z jej dzieckiem? Nie wiem. Nie jest to wymarzony scenariusz.. swoja droga to juz druga propozycja wakacyjna w ostatnim czasie. ** Pogoda dalej nie rozpieszcza. Serio to polowa czerwca? Jakos nie wierze patrzac za okno..

Slowa dwa

Image
  Cierpliwosc!! Jak mi jej brakuje! Szlag mnie trafia jak mam czekac na kogos! Kogos, kto sam zasugerowal rozmowe dzis!! Po 8h napisalam "?", a po 10h otrzymalam odpowiedz, ze praca wykonczyla osobe i nie da rady. Ale to wczoraj juz po pracy o tym zmeczeniu nie bylo wiadomo? Bo rozmowa to praca w kamieniolomie? Syzyfowa? Nie mam sily na to.  Zdecydowanie brak mi cierpliwosci. ** Kiedys padl pomysl, by po urazie mozgu zalozyc vloga, bo podobno ludzi z problemami kognitywnymi jest troche.. i podobno to ciekawy temat. Na razie dobrze mi z blogowaniem. Pisanie pomaga wyrazic mase emocji, czesto skrajnych. Czy ciekawe to inna sprawa, ale mysle ze mi to pomaga. Mowienie osobom postronnym czy rodzinie o tym, co pisze tu niejako mija sie z celem skoro i tak jestem nazywana trudna, obrazalska i dajaca sie wykorzystywac.  ** Ogladajac Sex and the city -  film part 1, gdy Carrie pojechala na swoj miesiac miodowy z kolezankami i padlo pytanie: Czy kiedys jeszcze znowu bede sie s...

Sezon truskawkowy

Image
Rozmowa o wakacjach - dalej planuje wstepnie wyjazd na 3 tydzien lipca.. mam nadzieje, ze do tego czasu juz badanie zalicze.. a czekam na usg i chcialabym dostac termin po 5 lipca...nie wczesniej, a jak wyjdzie zobaczymy. Na stronie jest napisane, ze w ciagu 10dni od czasu gdy lekarz wystawi skierowanie, powinnam dostac sms z terminem wizyty.. wish me luck then! Dostalam info, ze napukalam kasy juz dosc do helfo, a wiec od teraz do konca roku wizyty i badania gratis. W koncu!! To bedzie czysta przyjemnosc pogadac z lekarzem i po prostu powiedziec - do zobaczenia za miesiac!! Tymczsem wyciagnelam dzis ze skrzynki na listy ostatni rachunek za konsultacje.. nie przyszedl pierwszy na czas, wiec teraz ponaglenie do zaplaty.. za wizyte ktora miala byc konsultacja telefoniczna w cenie face-2-face... ale nic z tym nie zrobie. Rules are rules. ** Deszcz usypia wieczorem, ale ciezko wstac rano!! Czuje jakbym przespala lato, ktore na dobra sprawe jeszcze sie nie zaczelo, bo na razie mialam na sob...

Pomysl..

Image
 Prawda jest taka, ze zycie nie poczeka az sie czlowiek ogarnie. Zycie plynie. I wymusza dostosowanie, czy to boli czy cieszy.. czas leci. * Niespodziewanie pojawil sie temat wakacji.. pisze niespodziewanie bo zaproszenie dostalam od ex przyjaciolki.. wstepnie powiedzialam, ze pod koniec lipca mi pasuje, ale bije sie z myslami czy to aby dobry pomysl. Jakby nie patrzec nasza przyjazn zostala przez nia zerwana, wiec skad wiem ze na wakacjach czegos nie wywinie? Moje zaufanie do ludzi obecnie jest ponizej zera. Nastawiam sie na nie i niewykolane, to moze sie czyms pozytywnie zaskocze? Ale to moze byc zludne, a nadzieja boli. Nie mam na to sily. Na nadzieje. ** Kolejny wyjazd do PL to na bank nowa dostawa kawy Sati. Dalej kreci mnie zapach krem brulee. I w chwili obecnej tylko przez ta krotkotrwala radosc wstaje rano z lozka, wiec wypadaloby dalej wstawac i degustowac:) ** Znowu mialam goscia. Lubie ta dziewczyne, ale sluchanie o jej niezdecydowaniu w kwestii mieszkaniowej doprowadza ...

Lzy

Image
 Lekarze pozaliczani. Czy mnie to zrelaksowalo trudno powiedziec, ale pojsc musialam. Szykuja sie nowe tabsy - 40 juz za mna, wiec i lista chorob dluzsza. Pada. Albo leje. Zalezy jaki moment wybrac. Zzeraja mnie mysli. Przytlaczaja. Choc od zerwania zareczyn przez ex minelo juz troche czasu, dalej nie potrafie sie ogarnac, nie umiem sie podniesc po tym ciosie. Szczegolnie teraz, w czasie gdy potrzebuje kogos do pogadania, przytulenia, bycia. Zwyczajnie bycia dla mnie, w najgorszym momencie zycia. Jakim trzeba byc czlowiekiem...? Slow nie mam.  Po tym wszystkim nie potrafie zrozumiec co zrobilam zle, poza tym ze dawalam za duzo a on tylko bral. Jak nie powielic tego bledu? Jak nauczyc sie znowu zaufac i poznac kogos? Jak wyjsc na prosta..

Get a life?

Image
Po wizycie musialam odpoczac. W ciszy. Spedzenie czasu rozmawiajac przez kilka dlugich godzin zmeczylo mi glowe. Doslownie czulam jakby walil w niej mlot pneumatyczny!! Jazgot pod oknami z 3 barow, plus glosna muzyka tez nie pomagala! Gdyby znowu lunelo towarzystwo szybciej by sie rozeszlo! ** Weekend minal,  ale juz teraz pamietam ze na silownie nie wejde. Byl plan pojechania nad jezioro? Albo ze zalicze dluzszy spacer?ale pogoda... W ndz pomagalam w przeprowadzce wiec darmowa silownia wpadla sila woli. Mialo byc nas 4, bylo 2. Nalatalam sie jak dziki los a spocilam jak dzika swinia...zakwasy poziom maksymalny w lydkach i bol nie z tej ziemii w prawym ramieniu..:/ W planach mialam odwiedzenie Ikei w centrum. Nie ma tam roslin, mebli etc ale sa male rzeczy! Po glowie chodzily mi nowe, biale reczniki oraz torby na przechowywanie! W dotyku byly jak szmaty, wiec odpadly w przedbiegach, ale kupilam torby pod lozko. Dzis oproznilam szafe z zimowych, grubych ubran i fun fact - nic nie ku...

Wiosenne przemoczenie

Image
 Zmoklam. Nie, cofnij! Przemoklam! Zalalo mi buty - wlasnie sie piora, i spodnie - do polowy uda - mimo parasola!!! Wiosenne deszcze na pewno nie sa delikatne!!  ** Zaliczylam comiesieczne spotkanie z pielegniarka. Udalo mi sie nie ryczec 45min, a tylko troche pochlipalam. Postep niejako. Mowiac o tym jak sie czuje doszlam do wniosku, ze wpierw po wypadku bylam zagubiona, potem oszolomiona, teraz jestem zwyczajnie wsciekla. I ta wscieklosc zzera mnie od srodka. ** Wieczorem wpadla kumpela, wiec zrobilam kolacje z winem alkofree. Rose. Bardzo dobre! Rzecz jasna bez %, ale w pewnym momemcie rozmowy stwierdzilysmy czy to naprawde jest bez %? Bo cos za dobrze wchodzilo;) Poszlysmy spac po 2, wiec poranna silownia nie wchodzila w gre- teraz leje, a na razie zmoklam dosc!

Gotowanie

Image
  Gotowanie! Moja radosc! Leczo wyszlo znakomite! Do tego bagietka czosnkowa i obiad z glowy! Na dzis planuje sajgonki! Chcialam juz wczoraj sie za nie zabrac, ale wyczyscilam filtry w pochlaniaczu w kuchni i jeszcze nie wyschly, a bez nich zapach smazonego bylby nieco przytlaczajacy.. ** Po pierwszym przypaleniu skory dalej zlazli mi teraz na plecach - dekolt juz prawie po ludzku wyglada. Na razie wiec, ta wzgledna niepogoda i skupienie sie na ogarnianiu wnetrza mieszkania ma wiekszy sens... ** Silownia zaliczona. Nagle jest wiecej ludzi. A pora moich wejsc mniej wiecej taka sama 11-13. Ciekawe ile potrwa ta wzmozona chec na ruch bo zadnej promocji nie bylo chyba...i tu sprawdzilam ich stronke - oczywiscie ze promka wpadla. To wiele wyjasnia;) ** Jutro kontrola lekarska. Stres juz sie nawarstwia..

Jest smacznie!

Image
Stukanie deszczu o szybe jest odswiezajace.. nawet jesli okna dalej sa nieumyte! Niedziela zleciala na ogarnianiu lazienki, wlaczajac czyszczenie bebna pralki  Troche mi na tym zeszlo, a zmienianie pozycji gora-dol przez dluzszy czas nieco mnie zmeczylo. Ale grunt ze zrobione i pierwsze pranie, ktore sie kreci mam nadzieje bedzie wyprane a nie upaprane;) ** Czekalam na rame do lozka, jak pies na nowa kosc. Dostalam e-maila ze maja byc miedzy 11 a 13.. Dali link gdzie jest update z przewidywanym czasem dostawy..to oczekiwanie bylo wspaniale! Planuje tez zakup nowej, bialej poscieli. Jeszcze sie wacham miedzy egipska bawelna a hotelowa posciela z adamaszkiem. Musze doczytac! Druga kwestia czy kupic w PL i targac czy lepiej na miejscu, ale zaplacic duzoo wiecej?kolejne pytania bez odpowiedzi.. ** Dzis polskie leczo na obiad! Ba, nawet z polska kielbasa - morliny z kurczaka, bo rozmrozilam z zapasow. Pachnie przecudnie! Mam ostatnio faze na komose ryzowa. Z lososiem i salatka smakowala...