Wiosenne przemoczenie
Zmoklam. Nie, cofnij! Przemoklam! Zalalo mi buty - wlasnie sie piora, i spodnie - do polowy uda - mimo parasola!!! Wiosenne deszcze na pewno nie sa delikatne!!
**
Zaliczylam comiesieczne spotkanie z pielegniarka. Udalo mi sie nie ryczec 45min, a tylko troche pochlipalam. Postep niejako. Mowiac o tym jak sie czuje doszlam do wniosku, ze wpierw po wypadku bylam zagubiona, potem oszolomiona, teraz jestem zwyczajnie wsciekla. I ta wscieklosc zzera mnie od srodka.
**
Wieczorem wpadla kumpela, wiec zrobilam kolacje z winem alkofree. Rose. Bardzo dobre! Rzecz jasna bez %, ale w pewnym momemcie rozmowy stwierdzilysmy czy to naprawde jest bez %? Bo cos za dobrze wchodzilo;) Poszlysmy spac po 2, wiec poranna silownia nie wchodzila w gre- teraz leje, a na razie zmoklam dosc!

Comments
Post a Comment