Nowy start

Nowy poczatek, nowy blog. Wszystko inne po staremu. Dalej to ja, tylko forma uwywnetrzniania sie zmienila. Zobaczymy jak bedzie. Moze docelowo zakotwicze gdzie indziej? nie wiem, ale na chwile obecna dobrze miec jakiekolwiek miejsce do wylania mysli. Szczegolnie rano. Do kawy. 

 ** 
 Jeden z sasiadow moich rodzicow doprowadza. mnie do szalu. To tepak. Przez duze T. Butelek nie potrafi zgniesc, wiec jak wynosi do smietnika to w torbie, ktora od razu zajmuje 1/3 miejsca, rowery i hulajnogi parkuja sobie naprzeciwko wejscia do naszego mieszkania, bo nie chce im sie wnosic na 4 pietro.. a ja mam to gdzies i bardzo glosno swoje niezadowolenie wyrazam. Przedwczoraj nie zamknal drzwi od podworka, wiec zeszlam komentujac, a okazalo sie ze przyglup tam jest. Dzis wypuscil jakiegos malego psa na podworko o 7 rano I chyba go podjudzal zeby szczekal. To ja tez otworzylam okno i poszczekalam. Co za psychol. Demokracje to moga miec jak zamkna drzwi w swoim M, ale wara od panoszenia sie na czesciach wspolnych. Jestem tu do srody, ciekawe czy dojdzie do bezposredniej konfrontacji.. 

 ** 

 Jak zwykle cos sie dzieje, nudno nie jest, ale dopiero 8 rano;)

Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Maly glod