Egipskie upaly
Przygotowanie do wprowadzenia sie lokatorki w toku. Wczoraj wtargalismy kanape i dywan na 4 pietro. Bez windy! Ktokolwiek budowal te bloki sam powinien w nich pomieszkac! Ba wprowadzac i wyprowadzac sie regularnie - to moze daloby do myslenia architektom..
**
Egipskie upaly nadeszly Wiatraki z szafy powyciagane!! Poki co siedze na lezaku, bo przytarganie 10kg paczki z poczty w ten gorac nieco mnie wykonczylo. Przez wszechobecny wysilek fizyczny i psychiczny wrocilam do drzemek, i mimo to wieczorem zasypiam jak niemowlak. Co prawda snem niespokojnym i lekkim, bo wstaje i sprawdzam czy wszystko jest ok, ale nie musze sie wspomagac tabsami. Przynajmniej na chwile. Zawsze to jakas odmiana!
**
Piekarnik wrocil na swoje miejsce, wiec w weekend bede myslec nad pizza! Nie ma przeciez lepszego pomyslu niz dogrzewanie w kuchni urzadzeniem gdy ma byc 40 stopni;)) kwestia z czym by tu sobie zjesc...
**
Waga stoi. W upaly jesc sie nie chce! Za to woda schodzi hektolitrami! Przynosze po zgrzewce ze sklepu, bo mamcia twierdzi ze soda stream to bez mineralow i ona takiej nie chce. Brat jakos do sklepu zajsc nie moze. Nie po drodze mu.
**
Czasem tesknie do bycia z kims. Do poczucia, ze komus zalezy na mnie. Ale potem przypominam sobie ile mnie to kosztowalo doslownie i w przenosni, i mi przechodzi. Jest nas czworo. Dwie siostry maja mezow i dzieci. Brat jest sam, ja tez. Moze tak ma byc?

Comments
Post a Comment