Decyzje
Priorytety. Ucze sie ich od nowa. Bycie swoim priorytetem. Nieco szalona, ale jednak prawdziwa mysl. Tylko jak sie tego nauczyc? Po latach w zwiazku, stawiania dobra kogos ponad wlasne, jest zwyczajnie ciezko. Z kazdym pomyslem czuje sie jakbym fanaberie jakies wymyslala..
Ogladalam shorty/reelsy z psami. I uderzylo mnie jedno. Pies zyje 10 lat i to zadanie człowieka by miał piekne zycie. A ja pozyje 75 i to moje zadanie by nie zmarnowac czasu. Nikt mi go nie doda, nie ulepszy. Ja, sama musze. Przestac marnowac zycie na czekanie, na jakos to bedzie. Na razie w okresie zaloby, po urazie mozgu wolniejsze zycie jest ok, ale to tez sie skonczy. Potrzebny jest plan.
**
Chcialam kolejny wyjazd na wrzesien zaplanowac, jednak kwestia plynnosci finansowej jest nieco niepewna. Moze lepiej leciec do Polski? Bedzie raczej szaro, moze cieplo, moze nie.. ale tanio. Z drugiej strony, po takim roku jaki mialam, nalezy mi sie wielki oddech a gdzie jak nie na Cyprze, czy na Teneryfie?:) A obecnosc osob trzecich? Coz, nie jest konieczna.
Tymczasem, stairmaster! Push push!

Comments
Post a Comment