Be active!

 Przylecialam ze strojem na silownie z zalozeniem ze choc raz pocwicze. Udalo sie! Radosc tym wieksza, ze rano na silce bylo duzoooo ludzi, a miejsce male, ale popoludniu bylo absolutnie pusto! Cudownie!

**

Na basenach zamieniam sie w lilie wodna i po prostu dryfowalam w ciszy, lezac na tafli wody. Wspaniale uczucie! Bardzo relaksujace! Natomiast w morzu.. walczylam o przetrwanie!


Fale pietrzyly sie! Prady spychaly! Wiatr smagal! Bawilam sie swietnie skaczac na metrowe fale!

**

W 35stopniach jazda rowerem to moze nie byl najlepszy pomysl, ale na pewno sposob na relax i zlapanie kilku fajnych widokow.


Po 5h jazdy ledwo wrocilam do hotelu. Doslownie na oparach krecilam pedalami! Nie ma jak klima rozkrecona na 10stopni w pokoju:D

Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Gdzie ten snieg?