Petla na szyji

 Czy Wam tez zmiana tapety na telefonie daje wrazenie nie waszego telefonu? Wczoraj mnie natchnelo i z nieba, zmienilam na las. Szok dla oczu mam do teraz. Jakie to wszystko zielone i klujace w oczy! Ale za jakis czas albo sie przyzwyczaje, albo wroce do poprzedniego obrazka. Zobaczymy.

Dzis znowu rower. I podroz w pseudonieznane. Cel byl jeden - nie siedziec w domu, bo to sprzyja mysleniu. Nadmiernemu mysleniu, a to z kolei - mam wrazenie - zaciesla mi niewidzialna petle na szyji! A tego nie chce!

**

Lepiej odpoczac wsrod zieleni.  Byleby zdazyc przed deszczem, co sie udalo - czarne chmury gonily mnie jak wracalam, ale pompa mnie ominela. Rownie dobrze moglam przeczekac gdzies pod drzewem, ale kto by wiedzial czy wykluje sie deszcz czy nie? Kolejne pytanie bez odpowiedzi..


**
Z dobrych wiadomosci - tak takie jeszcze sie pojawiaja - zwolnil sie termin na dostawe ramy lozka na 1.06!!! Takze wzielam nim ktos inny go czapnal!;))
W ostatniej chwili zmienilam zdanie jesli chodzi o typ i glownie kolor ramy, wiec wraca pierwotny pomysl, ze wszystko poza kanapa bedzie biale. I to mi sie podoba. Jak to bedzie po tak dlugim czasie spac w lozku? Nie wiem! Ale lubie radosne oczekiwanie na dostawe!


Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Gdzie ten snieg?