Aktiv
Aktywny koniec miesiaca - z rana zerwalam sie na badanie krwii bo za tydzien wizyta lekarska. Naczytalam sie o problemach z woreczkiem zolciowym, i mimo ze daleko mi do hipohondryczki czekam na wyniki. Fajnie, ze przychodzi sms kiedy krew juz obrobia, wiec spodziewam sie wyniku juz w poniedzialek.. bede miec tydzien na zamartwianie sie;)
**
Silka zaliczona po dluzszej przerwie, wiec zakladam ze zakwasy w barkach dadza popalic, ale to problem dnia jutrzejszego! Na szybko bylam tez w drodze powrotnej mierzyc spodenki na silownie..jak juz rozmiar pasowal, to zastanawialam sie nad faktura i chyba sklonilam sie do prazkowanych gaci.. pisze chyba bo na silke nie wzielam portfela.. takze moze jutro wpadne tam znowu? Czy mam cierpliwosc? Sie okaze.
**
Tymczasem pomysl na obiad - makaron udon z kurczakiem w sosie z warzywami, ale nie wiem jeszcze czy mam z czego ten sos zrobic!

Comments
Post a Comment