Na dobry sen
Nie wiem kto zna, kto pije, komu pomaga. Mi tak. Bardziej mam wrazenie to aspekt psychologiczny, niz dzialanie skladnikow ale nie odmawiam! Na wieczor, pod kocem, pasuje idealnie. Ostatnimi dniami nie biore zadnych tabsow. Odstawilam ashwaghande, melatonine i probuje spac silami natury..z herbatka. Przy 10 000 krokow, natlok mysli ma jakies ujscie, wiec daje rade. Rozwazalam silownie to go, ale raz ze to nie jest tania rzecz [ok 30zl za 1 wejscie] a dwa nie przywiozlam butow.. spacery z psem musza wystaczyc.
**
Wstalam juz o 7 30. Ladna pogoda za oknem, wiec nie moglam dospac. Szybki wypad na rynek, wieczna kolejka i w Polo. I wylaczony kolejny dzien butelkomat. Od czwartku nie dziala. Dzis poniedzialek. Jaja sobie robia. Chcialam napisac email na ich stronke, by laskawie zamiast go wylaczac w koncu obsluga go oproznila..ale trzeba podawac szczegoly, ktorych nie znam lub nie chce podawac. Fakt jest prosty - jest butelkomat, to ich zasrany obowiazek znalezc 5min co x godzin i oprozniac..inaczej wracam z butelkami po XX razy i szlag jasny czlowieka trafia..

Comments
Post a Comment