Duo
Codzienne lekcje z duolingo to taka oaza normalnosci. Czy to u siebie, czy u rodzicow lekcja francuskiego jest! Co sklania mnie ponownie do myslenia o kursie jezykowym na miejscu.. moze trafi sie w koncu cos w godzinach okolopoludniowych?? Bede sie rozgladac. A tymczasem w duo zblizam sie do polowy kursu, poziom 48. Dobre A2. Zaczynam lapac sie na tym, ze przy niektorych cwiczeniach mysle po norwesku..
Chodzi mi tez po glowie express do kawy. Ze spieniaczem do mleka, bo czarnej kawy nie pije. Nie na kapsulki ale na kawe swiezo mielona.. pomyslalam ze bylby to fajny prezent dla samej siebie na zajaca!
Problem pojawia sie jednak szybciej niz bym chciala - kuchnia rozmiaru klatki na szczury. Jesli wstawie na resztke blatu roboczego express, nie bede miec zadnego miejsca do krojenia/przygotowywania posilkow. Wiec tu pojawia sie decydujace pytanie: jak bardzo chce ta maszyne??
**
Dzis domowa pizza mojego autorstwa na kolacje. Jest piekarnik - sa mozliwosci. Nieskromnie powiem ze wyszla zacna, i zanim pomyslalam o uwiecznieniu na zdjeciu, nie bylo czego pstrykac😂

Comments
Post a Comment