Aktywne ferie

 Dni leca coraz szybciej - ferie dobiegaja powoli konca. Sanki zaliczylismy dwa razy! Byl tez wypad na skocznie narciarska! Dzis mialam lekarza rano, a na kolacje idziemy na miasto na pizze. Zdrzemnelam sie popoludniu, bo wrocilam wykonczona.. doslownie zamykaly mi sie oczy do obiadu. Spotykamy sie z kumpela, myslalam jeszcze o kreglach ale nie mam sily na dluzsza gre, a na krotka nie ma co sie zbierac w droge. Fajnie w domu wypic goraca czekolade, obejrzec YT, zwyczajny relax na kanapie.

Jutro odbiera siostrzenca moja siostra. Wymyslila sobie zwiedzanie miasta. Fajnie, tyle ze bedzie tu 16h, a trzeba cos zjesc i sie wyspac. Zegar z gumy nie jest. Bedzie foch;)

**

Tlusty czwartek zakonczylam jednym paczkiem. Ale za to jakim! Z nadzieniem z lotosu!! To bylo przepyszne!!


Zwiedzanie przy pieknej pogodzie jest duzo fajniejsze niz przy nijakiej! Cieple kakao w termos, drozdzowki z piekarni i bawimy sie przednio;)

Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Gdzie ten snieg?