Wieczorowa pora

 Zima ma to do siebie, ze ciezko o fajne zdjecia wieczorem. Dzis jednak poszlam na spacer nad zatoke akurat jak sie sciemnialo!


Kilku smialkow bylo w strefie saun. Nad woda  wialo, wiec  juz samo wejscie na czesciowo oblodzona i osniezona kladke uwazam za sukces!Na wejscie do wody nie ma opcji, zreszta nawet kurtke zapielam wyzej hahah. Przy takich widokach mozg odpoczywa.Przynajmniej moj. A snieg dalej sypie! Jest przepieknie!


**

Wczoraj zabralam sie za ogarniecie pokoju - powiesilam tez nowe zaslony, rowinelam nowy dywan, nowe poduchy - jest super przytulnie. Wyglada jak u kogos, nie jak u siebie! Narobilam sie jak dziki osiol - wycieranie kurzy, przesuwanie niektorych mebli etc a leb myslalam ze mi rozsadzi wieczorem! Ale absolutnie bylo warto!! Wyszlo fajnie!

Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Maly glod