U siebie

 Odczuwalna temperatura  wczoraj poznym popoludniem -16. A bylo wczesnie - dopiero po 20stej!Jest zimno! Wyszlam na zakupy, ktore sie przeciagnely - zrobilam 10km za chlebem i skladnikami na obiad! Nachodzilam sie i troche zmarzlam - pozniej wygrzewalam sie pod kocem, po goracym prysznicu, z herbatka w dloni! Grunt ze w lodowce juz nie mieszka echo!

**

Wizyta kontrola za mna. Marsz powrotny ze szpitala w sniegu tez.. 11k krokow wpadlo. W miare przyjemnie - nieco cieplej i mimo ze dostalam koperte z papierami do niesienia, rece mi nie zmarzly - mila odmiana po wczoraj. Sama wizyta mile mnie zaskoczyla. Fajnie porozmawiac z kims, kto rozumie moje flustracje na rzeczy, ktorych zmienic nie moge, bo mozg mi sie zresetowal.

**
Kto moze korzysta ze sniegu - tu cale klasy! Szczerze mowiac sama bym chetnie pozjezdzala!



Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Maly glod