Kanapa & kawa
Padlam po podrozy niczym dziecko na drzemce w przedszkolu. Dzis juz kawa wypita i plan na najblizsze godziny wyklarowany! Bedzie .. napoleonka upieczona, tylko wpierw musze isc po skladniki.
Nie bralam kolcow, bo pogoda miala byc w kratke, wiec to stare-nowe uczucie slizgania i rozjezdzajacych sie nog srednio mi sie podoba. Co do podobania - przylecialam z najmniejszym bagazem ever!!
W srodku power bank, tabsy, sniadanie. Tylko tyle. Musze zabrac z PL torbe, ktora ostatnio zostawilam. Nadzieja na zakupy ( heloo wyprze styczniowe??) jeszcze nie umarla;) Tylko musze sie zebrac!! Isc!! Zrobic to!

Comments
Post a Comment