Warzywo z dawnych czasow
Wydaje mi sie ze dzis pierwszy raz w zyciu jadlam brukiew!!! Warzywo biedoty jak to mamcia stwierdzila.Zrobilam marynate octowo-miodowa zeby nabrala chrupkosci, podalam z kukurydza i swiezym ogorkiem - zrobila robote! Cos innego, cos nowego, cos taniego - 1kg za 9,90 nok, wiec grosze:)
* *
W planach bylo ogruzowanie lodowki, ale skonczyl sie Klor, wiec czekalo mnie jeszcze ponowne wyjscie do sklepu. Marzy mi sie lodowka wysoka na 180cm, dobra 160 cm tez przyjme!! Byloby po prostu pieknie nie musiec sie schylac.. ale to marzenie na wlasne M, a znajac siebie to czy lodowka mala czy duza, i tak zapcham ja pod kurek samymi "niezbednymi" i " koniecznymi" produktami. Tymczasem schylanie sie co chwile miedzy sprzatana powierzchnia, a bierzaca woda to latwe zadanie dla mnie sprzed urazu, nie po. Obecnie to walka z wiatrakami, moze nie wieloma, ale chociaz jednym.. no ale jest! Polki pieknie schna, wiec zaraz burdel zniknie z mikrokuchni... a przy okazji zrobie ciasto na jutrzejsze nalesniki na sniadanie. W koncu to niedziela - czemu by nie? ;)

Comments
Post a Comment