Male rzeczy a ciesza!
Dzis niedzielny spacer zakonczyl sie wizyta w Flying tiger. Kubki stamtad sa tak swiatecznie magiczne! Akurat na zrobienie gorcej czekolady z bita smietana na 2cm! Absolutnie pyszny moment! Kupilam tez takie same kubki dla siostrzencow. Male rzeczy, a mam nadzieje ze sie uciesza!
* *
Pogoda wygladala dzis na wiosne! Slonce swiecilo i swiecilo! Nad zatoka bylo cudnie!!
Kroki [9k] wpadly, bo jak sie okazalo sklepy otwierali dopiero o 14! A juz nie chcialo mi sie wracac spowrotem! Warto bylo! Baterie naladowane sloncem i optymizmem na przynajmniej 2dni! Pranie wykrecone, suszy sie, torba jutro rano do spakowania gotowa.. mysle by w ramach gwiazdkowego podarowania sobie czegos, jesli uda sie znalezc sofe to dobrze, ale widzialam tez bardzo fajne zaslony w Action podczas ostatniego pobytu, wiec moze jeszcze gdzies na polkach je znajde.. wish myself luck!!


Comments
Post a Comment