Kto rano wstaje..
Ten sie nie wysypia! To bankowe. Ale podrpz rano jest duzo przyjemniejsza niz w popoludniowym scisku, nie wspominajac juz o tlumie w sklepach - w koncu mamy swieteczny szal zakupow. Takze, heloo Bydzia w mglisty poranek!
Podroz mega przyjemna, choc przypomnialo mi sie dlaczego z reguly jezdze w cichym wagonie - babsko przede mna cala droge [40min] trajkotalo przez telefon. Szlo oszalec..
* *
Gorace cappucino Mokate o smaku marcepanowym z bita smietana to bylo cos, o czym myslalam od rana.. jaaaakie dobre ;))
* *
Na zegarku ponad 20k krokow. Wpadla jeszcze wyprawa na dziwne zakupy z bratem. Plus taki, ze kupilam zatyczki do wina w prezencie spontanie dla kumpeli. Padam na twarz, a tu jeszcze pytania czemu nie ogarniesz jeszcze dzis tego czy tamtego .. bo nie mam juz sily? Dudni mi az w glowie, wiec mimo ze dopiero 22 czas chyba spac😂

Comments
Post a Comment