Swieze powietrze

 W glowie szal! Taki natlok emoji, wspomnien, jakiego nie mialam od dawna. Nadszedl @, wiec niczym peknieta tama - nie potrafilam przestac ryczec nawet do posilku! Niczym wariatka! Dopiero po 16stej mi wzglednie przeszlo. Nie dosc ze mozg sie regeneruje powoli i przez to mam hustawki nastroju, to teraz jeszcze PMS.


Ciepla kolacja pomogla. Pieczone warzywa maja piekny zapach! Kojacy nerwy.

**

Nadeszla zima! Zmiana skory na puchowa kurtke przyszla nagle, jesli mozna tak nazwac polowe listopada.. A wraz ze mna, zrobilo to 95% miasta. Dzis nawet mialam juz kurtke zapieta bo byl az caly jeden stopien! Ale spacer zaliczony - 10 000 wpadlo! Kosztowalo mnie to wiecej sily i samozaparcia niz zazwyczaj, ale swieze powietrze pomaga oczyscic glowe..


Dobry spacer, nie jest zly!!


Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Maly glod