Rekompozycja

 Dzis widok w lustrze ucieszyl z rana!! Kwestia pozycji, kwestia oswietlenia etc, ale i tak niezaprzeczalnie widac postep!


Wiadomo, ze na okres swiateczny ( jak co roku)  waga i chcica na zarcie pojda w tany, wiec ciesze sie z tego co udalo sie poki co osiagnac. Waga idzie w zaparte!! Ani drgnie. Franca zapomniala chyba, w ktorym kierunku ma sie poruszac.. ale grunt ze rekompozycja nastepuje teraz;)

Dzis gnocci w tajskim sosie z warzywami. W sam raz na ta pogode - szaro od rana, sieczka leci z nieba co chwile - cieply comfort food!


Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Maly glod