Zakupowo

Dzis wydreptane kroki w centrum handlowym w miescie obok.

Na droge, czyli drugie sniadanie, mamcia wydzielila mi drozdzowke do podzialu z kolezanka. Dobra byla. Oczywista sprawa. Lista zakupow magicznie sie wydluzyla, bo kazdy nagle cos sobie wymyslil. Szukalam, szperalam..

Wrocilysmy zadowolone!! Kazda z nas po kilka rzeczy do siaty wrzucila!! Podroz pociagiem z kims - juz zapomnialam jak to jest! Godzina na gdakaniu zleciala nam raz dwa;))

**

Zaraz czas zaczac pakowanie. Przywleczona dodatkowa torba pelna nie bedzie, no ale licza sie checi. Male zakupy lodowkowe w Aldim przede mna jeszcze jutro. Szkoda ze w  No, nie ma dyskontow.. chocby Lidl - ceny polecialyby w norweskich  sieciowkach na leb.. Podobno probowali dzialac, ale sie zawineli kilka lat temu. Jest to i na bank byl bardzo trudny rynek. Norwegowie uwielbiaja kupowac to co norweskie, bo wierza ze jest lepsze.

Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Maly glod