Kolagenowy cud?

 


Od dobrych 3 tygodni pije kolagen. Raz ze dla podbicia ilosci wody jakims smakiem, dwa dla walorow zdrowotnych. Problemow ze stawami np. z kolanami nie mam, ale licho nie spi. Wzmocnic sie zawsze mozna..

Zdrowotnie - boli mnie szyta glowa. Szew i wokol niego. Zaroslo, wlosy odrosly, a dalej sa dni kiedy zwyczajnie czuje glowe. Niefajne uczucie.

**

Kolacyjnie praktykuje kanapki ze swiezymi warzywami - avocado, papryka, ogorek. Czuje powiew lata mimo chilowej niepogody, mimo podlego nastroju..

Male zakupy mialy go poprawic, ale widocznie za duze oczekiwania mialam. Jesli nie liczyc kosiumu za grosze - z mysla opalania w parku albo na odludziu - i stanika sportowego, wrocilam do domu z niczym.. no moze ze skrzywiona  psycha, bo widok bladego niefit ciala jeszcze bardziej mnie pograzyl;)

**

Nogi bola. Stopy pieka. Ehh te buty.. ale niecale  24 k wpadlo..Ufff.

Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Gdzie ten snieg?