Slonce!

 Po cwiczeniach na abduktorze czuje nogi i cztery litery. Chcialam isc tez dzis, by na nowo wciagnac sie w szal endorfin i dopaminy, ale na chwile obecna pijac kawe - mysle ze zostane jednak na kanapie.

Z ploteczek - najwiekszy turek (sklep) jak znam, oglosil upadlosc. Chodze do ich drugiego sklepu, i jest to moj ulubiony.. zakladam ze zamkniecie to kwestia czasu i tu powstaje pytanie, gdzie w takim razie chodzic na (tansze) zakupy spozywcze? Kolejna niewiadoma.

**

Spacer maly wpadl. Gdy swieci slonce ciezko mi wysiedziec w domu. Szum wody, cisza zatoki. Piekny moment. Niech trwa. Pierwsze promienie slonca padaja na twarz. W marcu!!



Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Gdzie ten snieg?