Rozkmina

 Mialam jechac do Bydzi w tym tyg, ale czulam sie kiepsko, w nocy gorzej, a nad ranem tragicznie, wiec anulowalam bilety. Pospalam, odpoczelam i minelo.

**

Czy jesli rodzina oczekuje od ciebie pieniedzy, to masz zyc jak zebrak a kazdy grosz wysylac? Po czym dowiadujesz sie ze cala kasa przepadla bo graja w shared market... ostatnio uslyszana historia. U mnie w rodzinie kwestie finansowe sa jasne - kazdy sobie. Pracuje, zarabia, wydaje. Nikt nikomu w portfel nie patrzy, nie utrzymuje nikogo, ale tez nie oczekuje niczego. Kuchnie rodzice chca odnawiac, wiec sie dorzuce, ale nie ma opcji bym sama za nia zaplacila. 

**

Nadchodzi czas komunii siostrzenca. Z poprzedniej udalo mi sie wywinac, z tej raczej nie ma takiej opcji. Nie interesuje mnie ani kwestia wiary,  ani okazja spotkania rodziny szwagra. Ale jak trzeba, przylece.

**

Dzis fryzjer. Ten sam od chyba 25 lat.. traktuje to jako terapie. Siadam, opowiadam co u mnie, place i wychodze..aczkolwiek podczas tej wizyty chyba raczej mniej powiem niz wiecej zeby mnie nie zacial..na wszelki wypadek..a po drodze piekna wiosna... 




Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Gdzie ten snieg?