Zimowo


Pogoda rozpieszcza!! Na silownie poszlam w bluzie rano, nie powiem - mimo ze blisko, bylo zimno! Odczuwalna -6! Na spacerze juz nawet zapielam kurtke - nad zatoka troche wialo, ale slonce na twarzy rekompensowalo wszystko! 10 000 krokow zaliczone! 

Glowa, a wlasciwie blizna boli dzis bardziej. Mimo to pocwiczylam. Ba nawet udalo mi sie podniesc kilka serii 10kg nad glowe, a z bolacym stawem barkowym przez rok bylo to prawie niewykonalne.. takze to na plus. Samozaparcie jest!

***

Swieza dynia pizmowa kupiona. Dzis bedzie zapiekana na kolacje z burakiem i marchwia, jutro, albo krem do gnocci, albo zupa. Zalezy jaka bedzie wena po fizjo. 

***

Pojawil sie pomysl malej podrozy pociagiem do Bergen. Bylyby zarwane dwie nocki, ale dzien pelen wrazen, ciekawa wystawa i odskocznia od terazniejszosci. Etap szukania dogodnej daty i biletow przede mna ..

Comments

Popular posts from this blog

Pierniki

Nowy start

Maly glod